Strona klubu OKS Start Otwock
 
   
Klub - informacje, aktualności, forum kibiców
Aktualności
Galeria
Orlik
Kontakt
Historia
Stadion
Statut klubu
Rozgrywki - wyniki, terminarze
IV liga - tabela i terminarz
Kadra I zespołu
OKS II Otwock
Juniorzy mł. - 2000
Trampkarze - 2002
Młodziki - 2003
Młodziki - 2004
Orliki - 2005
Orliki - 2006
Żaki - 2007
Kobiety
Kibice - informacje, zdjęcia, filmy
Informacje
SKLEP
Inne sekcje
LA - grupa biegów
LA - grupa rzutów
Ciężarowcy
 




Wywiad z dyrektorem klubu p. Markiem Kęską 2011.02.15 12:18:38

Zapraszamy do przeczytania długo wyczekiwanego wywiadu z dyrektowem Otwockiego Klubu Sportowego, p. Markiem Kęską. Serwisowi oksotwock.pl dyrektor zdradził m.in. kim są pozyskani przez klub nowi zawodnicy, opowiedział o pracach remontowych w klubie oraz o swoich marzeniach dotyczących OKS-u.

Witamy Pana Marka Kęskę, dyrektora Otwockiego Klubu Sportowego.

p. Marek Kęska: Witam.

Kibice OKS-u w ankiecie przeprowadzonej na stronie internetowej oksotwock.pl zadecydowali, że to właśnie wywiad z Panem przeczytają najchętniej.

p.Marek Kęska: Jest mi bardzo miło.

Zatem przejdźmy do pytań, które  zadali m.in. właśnie fani klubu.

Którego ze sprowadzonych zawodników uważa pan za największe wzmocnienie, a którego z utraconych za największą stratę?
p. Marek Kęska: Ciężko jest mi, jako dyrektorowi klubu wypowiadać się na temat zawodników. Jest to rola trenera, a ja mogę oceniać ich tylko jako kibic. Mam swoje typy, ale nie chciałbym o nich głośno mówić. W Polsce kibice są specjalistami od futbolu więc niech każdy ocenia sam.

Czy przed rundą wiosenną będą jakieś wzmocnienia?
M.K: Tak oczywiście będą ze względu na to, że zespół jest po rundzie jesiennej na takim a nie innym miejscu w tabeli. Spowodowane jest to tym, że postawiliśmy na młodzież, ale wiadomo, że młodzież musi się „ograć” przy starszych zawodnikach, zgrać, nabrać doświadczenia. Poza tym moim osobistym zdaniem, kilka punktów straciliśmy nie z własnej winy, ale przez kontrowersyjne decyzje sędziów.
 
W związku z pojawiającymi się informacjami na temat testów, którym poddawani byli niektórzy z naszych zawodników wystąpiły pewne obawy ze strony kibiców. Czy możemy się spodziewać poważnych osłabień przed nadchodzącą rundą? Kogo możemy stracić?
M.K: Myślę, że osłabień na pewno nie będzie ponieważ zawodnicy, którzy odeszli z drużyny nie stanowili jej „trzonu” chodzi mi m.in. o Gromulskiego, Puciłowskiego, Wielgosza i Buszkę, którzy głównie wchodzili na boisko z ławki rezerwowych.

Czy może Pan powiedzieć coś na temat nowych zawodników OKS-u? Może zdradzi nam Pan ich nazwiska?
M.K: W tej chwili podpisaliśmy kontrakty z 4 nowymi zawodnikami. Są to: Yarema Kavatsiv z Ukrainy grający na pozycji lewego obrońcy, Damian Chrzanowski - wychowanek Korony Kielce, Martin Gregorio Herman - bramkarz z Argentyny  (według mnie spokojnie poradziłby sobie w Ekstraklasie) oraz Bartłomiej Pacuszka, który do niedawna grał w holenderskiej Młodej Ekstraklasie (FC Twente). Ponadto wrócił do nas Krzysztof Kuźmińczuk. Po wyleczeniu kontuzji na 100% trenuje już Sebastain Kęska oraz na 80% Luke Uzoma . Nie grają oni w sparingach, ponieważ trener Dźwigała nie uważa tego za konieczne, ale pojawią się na boisku w rundzie wiosennej.

Jaka jest aktualna sytuacja finansowa klubu?
M.K: Finanse klubu nie zmieniają się od lat, nie ma co ukrywać, że sytuacja jest bardzo zła, ale np. wszystkie zobowiązania wobec Polskiego Związku Piłki Nożnej są uregulowane, także dementuje wszystkie plotki na temat takiego zadłużenia.  W dużej mierze klub dotowany jest z budżetu miasta poprzez stypendia (najmniej dotowana jest piłka nożna na poziomie seniorskim). Przy tych inwestycjach które musieliśmy zrobić żeby utrzymać licencję II-ligową, finanse jeszcze bardziej się uszczupliły, ale w tej chwili zarząd klubu razem z władzami miasta negocjuje z poważnym inwestorem i mam nadzieję, że do marca/kwietnia sytuacja będzie już jasna.

Może Pan zdradzić o jakiego inwestora chodzi? Na jakim etapie są rozmowy i czy uważa Pan że zakończą się sukcesem?
M.K: Rozmowy z ramienia zarządu prowadzę już ponad 4 miesiące. Mają się one ku końcowi. Mogę powiedzieć jedynie, że jest to lokalny inwestor, ale nie drobny handlowiec, tylko przedstawiciel poważnego międzynarodowego konsorcjum, współpracującego z niemieckimi firmami. Inwestor jest zdecydowany na sponsorowanie całego klubu (nie tylko piłki nożnej, ale i innych sekcji), ale nie wszystko na tym świecie zależy od naszych chęci. Jeżeli podpiszemy umowę, zostanie zorganizowana konferencja prasowa i kibice wszystkiego się dowiedzą. Jeśli natomiast rozmowy zakończą się fiaskiem, również będę chciał udzielić Państwu informacji na ten temat. Na razie ja jestem optymistą. W ciągu 2 lat chcemy awansować do I Ligii i się w niej utrzymać, oczywiście nie na szczycie tabeli bo trzeba mierzyć wysoko, ale nie za wysoko. Warunek jest jeden – musimy mieć inwestora.

Co jeśli nie uda się podpisać umowy sponsorskiej? Czy będzie to oznaczało spadek do III ligi?
M.K: Myślę, że nie bo wszyscy tu staramy się jak najbardziej wzmocnić OKS poprzez różnorakie inwestycje, które mogą państwo obserwować, ruchy transferowe itd. Wydaje mi się, że to zbyt czarny scenariusz, szczególnie że mamy inne plany wobec tego klubu, o których wspomniałem wcześniej.

Jak idą prace remontowe wewnątrz budynku klubowego?
M.K: Cały czas staramy się dokonywać drobnych remontów. Oddana do użytku została już szatnia dla gości. Odnowiono również szatnię lekkoatletów, a do końca lutego zostanie ukończony remont pokoju sędziowskiego, który jest również na liście wymogów licencyjnych.

Fani zastanawiają się co będzie z krzesełkami pozyskanymi ze stadionu Legii Warszawa. Kiedy doczekamy się ich montażu na stadionie? Co stanowi przeszkodę w ich zamontowaniu?
M.K: Przede wszystkim warto zaznaczyć, że klub nie zatrudnia zewnętrznych firm do prac przy rozbudowie infrastruktury. Mamy ograniczoną liczbę pracowników, dlatego tempo prac nie jest może zbyt wysokie. Na początek chcemy zamontować krzesełka w sektorze dla gości (120), ponieważ tego wymaga II-ligowa licencja, a na wiosnę chcemy rozpocząć montaż reszty krzesełek na trybunie odkrytej. W końcu po to zostały pozyskane te krzesełka.

Czy na trybunę pod dachem będą droższe bilety?
M.K: Nie było na ten temat rozmowy na spotkaniu zarządu, ale ja osobiście nie jestem zwolennikiem podnoszenia ceny biletów przy i tak niskiej frekwencji na meczach. Decyzja tak naprawdę należy do całego zarządu wiec nie mogę nic powiedzieć ostatecznie. W każdym razie bilety dla młodych kibiców na odkrytej trybunie pozostaną w tej samej cenie czyli 5zł.


Niedawno zakończył się przetarg na budowę pełnowymiarowego boiska ze sztuczną nawierzchnią, trybuną na 1200 miejsc  oraz budynkiem mieszczącym szatnie i parkingami. W związku z tym chcielibyśmy dowiedzieć się na kiedy planowane jest zakończenie inwestycji?
M.K: Tak naprawdę jest to pytanie, które należałoby zadać  władzom miasta ponieważ to ich inwestycja. Co do terminu oddania boiska do użytku, miał to być koniec grudnia 2010 roku, ale jak każdy widział pogoda nie pozwoliła na zakończenie budowy o czasie. W tej chwili datę tę przesunięto mniej więcej na kwiecień.

Czy planowany jest jakiś mecz otwarcia?
M.K: Planowaliśmy razem z trenerem Dźwigałą mecz otwarcia na nowym boisku, ale jest to kwestia, którą trzeba skonsultować z Panem Prezydentem Szczepaniakiem.

Dlaczego inwestycja nie jest  realizowana na terenie boiska nr 3 (pod lasem) gdzie nie trzeba by wycinać lasu i poświęcać dużo czasu na przygotowywanie terenu? 
M.K: Jeśli chodzi o boisko nr. 3 to planujemy przekształcić je w trawiaste na wzór boiska nr. 2. Miałyby na nim trenować w głównej mierze dzieci i młodzież, nie tylko z sekcji piłkarskiej, ale również lekkoatletycznej ponieważ boisko ma zostać do tego przystosowane.

W związku z tym, że mamy zimę i na emocje związane z meczami piłki nożnej nie można liczyć przy panującej aurze kibiców nurtuje pytanie czy i kiedy powstaną nowe, alternatywne sekcje rekreacyjne w naszym klubie? Jeżeli tak, to jakie sekcje są w planach?
M.K: Jest to bardzo ciężki temat bo wiąże się nierozerwalnie z kwestią finansów, a także inwestora. Nowa sekcja to kolejne wydatki choćby na pensje dla trenerów. Ubolewam nad tym, że jest w klubie tak mało sekcji i zgadzam się ze wszystkimi, którzy tak twierdzą, ale niestety finanse wiążą mi ręce. Jedno co mogę powiedzieć to to, że od stycznia ma wrócić sekcja podnoszenia ciężarów.  

Jeden z fanów twierdzi, że na oficjalnym spotkaniu w klubie mówił Pan że to kibice muszą się zatroszczyć o ten klub i stąd pytanie: czy jest pan usatysfakcjonowany postawą kibiców?
M.K: Jestem zadowolony z  postawy części kibiców, głównie młodych, natomiast ogólnie jestem przerażony ilością widzów na meczach i bardzo mnie to martwi.  Moim zdaniem klub musi sobie wypracować model kibica, a kibica na stadion ściąga się sukcesami i tak jest na całym świecie.

Ale przecież sukcesy są- w końcu OKS nigdy nie grał tak wysoko.
M.K: Tak, ale może w Otwocku nie ma tradycji kibicowania. Tak jak mówię, klub musi sam stworzyć model kibica- powinno się to wypracowywać już u najmłodszych fanów. Każdy powinien wiedzieć, że OKS żyje 18 godzin na dobę 7 dni w tygodniu. Takie jest właśnie moje marzenie- w dni powszednie mamy przychodzą na fitness, ojcowie na ściankę albo na siłownię, dzieci na sekcje piłkarskie czy inne, a w weekend całą rodziną wybierają się na I-ligowy mecz seniorów. Chciałbym, żeby ten klub był dla ludzi.

Czy ma Pan jakieś pomysły na promocję klubu w mieście i zwiększenie liczby kibiców na stadionie?
M.K: Mam nadzieje, że poprawa infrastruktury wpłynie na zwiększenie ilości kibiców na stadionie, ponieważ teraz bardzo wiele zależy od pogody. Nikt przecież nie lubi jak mu kolokwialnie mówiąc kapie na głowę. Ponadto jeśli polepszy się gra seniorów i awansujemy na lepszą pozycje w tabeli- to również przyciągnie widzów na Sportową. Mam jeszcze wiele pomysłów na promocję, ale nie rozdwoję się, nie jestem w stanie wszystkiego zrobić sam.

Czy nadal uważa Pan że OKS powinien w tym momencie występować w lidze okręgowej?
M.K: Zdziwiło mnie to pytanie ponieważ nigdy tak nie uważałem. Ewentualnie ktoś mógł mnie źle zrozumieć ponieważ mówiłem, że są dla klubu dwie drogi. Jedna z nich to droga w dół, spadek do ligi okręgowej lub niżej i powrót do rzeczywistości małego podwarszawskiego klubiku. Druga droga, którą ja chciałbym osobiście  pójść to perspektywa fajnego stadionu, na który przychodzą rodziny z dziećmi, pierwszoligowa drużyna w środku tabeli i profesjonalne zarządzanie klubem. Myślę, że nas na to stać przy odpowiednim zaangażowaniu.

Ale przecież są takie kluby w Polsce, które spadają niżej specjalnie żeby wzmocnić się poprzez modernizację stadionu itd.
M.K: Przykłady poproszę. Ja nie jestem zwolennikiem takich rozwiązań. W naszej sytuacji, jeśli zrobilibyśmy krok do tyłu to by oznaczało bardzo duże trudności z powrotem. Spada się bardzo łatwo, awansuje się bardzo, bardzo ciężko. Jeżeli ktoś twierdzi inaczej to po prostu mydli ludziom oczy. Właśnie w tym momencie powinniśmy działać, dokładać, budować itd. Cofnięcie się o krok może być po prostu katastrofą. Trzymajmy się tego co mamy i powolutku, cegła po cegle budujmy nasz klub.

W takim razie oprócz modernizacji stadionu, poprawy infrastruktury co jeszcze można zmienić?
M.K: Model szkolenia młodzieży. To podstawa. Co prawda każdy klub składa się w 80% z „najemników”, ale myślę, że przy zmianie modelu szkolenia (który zresztą opracowywany jest z potencjalnym inwestorem), za 3-5 lat będziemy mięli kilku chłopców, którzy zagrają w pierwszej drużynie, albo pójdą do innych klubów (nie muszę chyba mówić, że to zasili finanse klubu). OKS powinien wzorować się tu trochę na Zniczu Pruszków i inwestować w młodzież. Od 1 marca np. zmieni się kadra trenerska m.in. dla II drużyny.


Dziękujemy bardzo za wywiad i życzymy dalszych sukcesów.
M.K: Bardzo proszę.
 

powrót
Reklama

OKS Otwock prowadzi całoroczny nabór do drużyn młodzieżowych w piłce nożnej. Roczniki 2002 - 2011.


Zapraszamy też na treningi lekkoatletyczne dzieci i młodzież w wieku 10 - 18 lat!

Informacje: 779 24 26 Informacji ws. lekkiej atletyki udziela także trener Bożena Dziubińska tel. 606308750

 
 
  Copyright OKS Otwock. Projekt i wykonanie Proconnectia
Zasady Korzystania / Polityka prywatnosci