Z Wesołą nie było wesoło.

Hit 5 kolejki, czyli starcie drużyn zajmujących dwa czołowe miejsca w tabeli Klasy A. OKS przystąpił do meczu bez kontuzjowanego Kamila Gałązki, natomiast do składu powrócili Długosz Rafał oraz Soszka Radosław. Temu pierwszemu w 78 minucie meczu odnowił się uraz i najprawdopodobniej nie zobaczymy go w następnym spotkaniu. Mecz, którego głównym bohaterem stał się arbiter spotkania notabene obserwowany przez delegata. Słabo prowadzone spotkanie, mnóstwo żółtych kartek, dwie czerwone oraz kontrowersyjne dwa karne doprowadziły do sytuacji, w której z hitu kolejki mecz stał się brzydkim sportowym widowiskiem.

W pierwszych 45 minutach kibice obejrzeli dwie bramki. W 16 minucie spotkania bardzo ładne, płaskie dośrodkowanie wzdłuż bramki Pawła Komorowskiego wykorzystał Dawid Majchrzak, który z bliskiej odległości pokonał bramkarza gospodarzy otwierając wynik meczu. Radość gości trwała zaledwie 11 minut. W 27 minucie nastąpiła pierwsza niezrozumiana decyzja sędziego. W polu karnym po walce bark w bark przewrócił się napastnik Wesołej a arbiter po chwili namysłu i pod presją kibiców wskazał na „wapno”, które zostało zamienione na bramkę wyrównującą. Wynik meczu w pierwszej połowie mógł jeszcze zmienić Arek Zapaśnik, którego strzał w 43 minucie, w sytuacji sam na sam wybronił bramkarz KS Wesoła. Na przerwę obie drużyny do szatni schodziły z wynikiem 1-1.

Druga połowa meczu nie przyniosła poprawy gry oraz nie zmieniła postawy arbitra spotkania. W 58 minucie meczu dopatrzył się on jako jedyny na boisku faulu Pawła Komorowskiego, któremu dał drugą żółtą kartkę a w konsekwencji czerwoną. Gra w dziesiątkę zmusiło trenera Okońskiego do zmian w ustawieniu, a jednocześnie zmobilizowało gości do lepszej gry. W 78 minucie meczu bardzo ładną akcję prawą stroną boiska przeprowadził Jakub Piotrzkowicz, który dokładnie dośrodkował na głowę Michała Zapaśnika. Michał precyzyjnym strzałem głową wyprowadził OKS na prowadzenie 1-2. Niestety w doliczonym czasie gry arbiter dopatrzył się faulu w polu karnym bramkarza gości i po raz drugi w tym spotkaniu podyktował kontrowersyjny rzut karny, zamieniony na bramkę. W końcówce meczu jeszcze swoje szanse miał Jakub Piotrzkowicz, który przy zachowaniu odrobiny „zimnej krwi” mógł zostać bohaterem meczu.

KS WESOŁA – OKS OTWOCK 2-2 (1-1)

SKŁAD: Goleń K., Wesołowski J. (45’ Rosłonek Ł.), Komorowski P., Piotrzkowicz J., Długosz R. (78’Śmierzyński T.), Zapaśnik M., Łączyński J. ( 85’ Andruszko Sz.), Napieraj M. (69’ Kuca G.), Bąk D. (72’ Napieralski M.), Majchrzyk D., Zapaśnik A. ( 61’ Soszka R.).

 

BRAMKI: 16’ Majchrzyk D. as. Komorowski P.

78’ Zapaśnik M. as. Piotrzkowicz J

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *