 | OKS Otwock
| 3-2 | ŁKS Łódź
|  | 42. Nerijus Radžius (s)
45. Adam Warszawski 81. Piotr Sobótka | GOLE | 51. Adrian Świątek 90. Rafał Kujawa | OKS Otwock: 1. Dawid Bułka - 2. Bartosz Bobrowski, 18. Tomasz Karaś, 4. Rafał Szwed, 14. Paweł Nowotka - 22. Sebastian Kęska (90, 6. Łukasz Choiński), 19. Adam Warszawski, 20. Jarosław Mazurkiewicz, 7. Piotr Sobótka (86, 10. Christian Okafor-Agu), 3. Piotr Stańczuk - 9. Uzoma Christian Luke (72, 8. Wojciech Wocial).
ŁKS Łódź: 1. Jakub Skrzypiec - 19. Nerijus Radžius, 4. Dejan Ognjanović, 10. Mariusz Mowlik (65, 20. Artur Gieraga), 24. Wojciech Mordzakowski - 11. Damian Nawrocik, 23. Robert Łakomy, 29. Krzysztof Mączyński, 15. Adrian Świątek - 21. Rafał Kujawa, 9. Dejan Đenić (38, 27. Łukasz Gikiewicz). | SĘDZIA: Mirosław Górecki (Katowice)
| WIDZÓW: 1500
| > galeria 1 > galeria 2 > galeria 3 Początek meczu upłynął pod znakiem przewagi ŁKS-u. Goście zdołali uporządkować grę w środku pola, co nie do końca udawało się naszym zawodnikom. OKS pierwszy celny strzał oddał w 10. minucie, ale uderzenie Adama Warszawskiego nie zagroziło Jakubowi Skrzypcowi. Łodzianie zmusili do wysiłku po raz pierwszy Dawida Bułkę w 14. minucie, ale nasz bramkarz poradził sobie ze strzałem Adriana Świątka. 120 sekund później Bułka sparował nad poprzeczkę pozornie niegroźne dośrodkowanie z okolic 40. metra.
Najbardziej jednak zagotowało się pod bramką OKS-u w 27 minucie, gdy Rafał Kujawa zgrał głową piłkę do aktywnego Świątka, ten strzelił wprost w Dawida Bułkę, a dobitka Damiana Nawrocika wylądowała na poprzeczce. Przez ostatni kwadrans OKS zdołał nieco uporządkować szyki obronne i nie pozwałał bezkarnie wchodzic rywalom w pole karne. Trochę nerwowości wprowadziły dwa kiksy Rafała Szweda w ciągu niespełna 10 sekund, które na szczęście nie miały swoich konsekwencji. Koncówka pierwszej połowy była kluczowa dla przebiegu całego spotkania. W 42. minucie rzut wolny spod lewej linii bcznej wykonywał Uzoma, wrzucił dobrą piłkę na 5. metr, a tam piłkę do własnej bramki skierował rawy obrońca gości, Nerijus Radzius. Trybuny jeszcze żyły prowadzeniem OKS-u, ale piłkarze nie poprzestali na tym. Ciężar gry pod bramkę gości przeniósł doskonałym crossem Rafał Szwed, Luke Uzoma próbował zagrać do Piotrka Sobótki, ale się nie udało. Cała akcję zakończył uderzeniem z 25 metrów Adam Warszawski, który strzałem "spod siebie" umieścił piłkę w prawym okienku bramki Jakuba Skrzypca. Stadiony świata! Tę piękną bramkę mieli okazję obejrzeć kibice ŁKS-u, którzy chwilę wcześniej pojawili się na stadionie w liczbie mniej więcej 150 osób. 2 bramki do szatni nie załamały ŁKS-u. Wręcz przeciwnie - od razu wzięli się za odrabianie strat. Ostrzeżeniem było już uderzenie Nawrocika z główki, ale sygnałem do ataku był gol z 51. minuty. Po źle rozegranym rzucie rożnym goście wyszli z kontrą. Doskonałe prostopadłe podanie z głębi pola otrzymał Adrian Świątek, wyprzedził Piotra Stańczuka i dziugnął piłkę obok niepewnie wychodzącego z bramki Dawida Bułki. Kolejne pół godziny to zdecydowana przewaga ŁKS-u oraz kilka otrych scysji na boisku, po których sędzia poprosił na rozmowę kapitanów. Startowi udało się odgryźć tylko próbą strzału Jarka Mazurkiewicza oraz niecelnym uderzeniem Adama Warszawskiego z około 35 metrów. Natomiast ŁKS nękał gospodarzy przede wszystkim stałymi fragmentami gry, kilka z nich mogło zakończyć się wyrównaniem. OKS pokazał jednak pazury w 81. minucie. Na 30. metrze piłkę otrzymał Piotr Sobótka, pobiegł w stronę bramki rywali i kropnął z całej siły z okolic 20. metra. Mimo rozpaczliwej interwencji Jakub Skrzypiec musiał wyciągnąć futbolówkę z siatki, a stadion wybuchł radosnym krzykiem. Zawodnicy z Otwocka nie powtórzyli wcześniejszego błedu i mimo prowadzenia nie oddali inicjatywy. Grali piłką, nie dopuszczając rywali do głosu. Na trybunach pojawiło się nawet "Ole!". Sfrustrowani tym byli nie tylko piłkarze, ale także kibice ŁKS-u, którzy nie mogąc się pogodzić z porażką zaczęli zaczepki słowne z kibicami z Otwocka. W przedostatniej minucie meczu goście wykorzystali rzut wolny z 40. metra. Precyzyjne dośrodkowanie wykorzystał strzałem głową Rafał Kujawa, ale był to tylko gol honorowy. Sędzia chwilę później zakończył spotkanie i pikarze oraz kibice Startu mogli zacząć swiętowanie awansu do 1/8 finału Pucharu Polski, który odbędzie się 27 lub 28 października.
23 września 2009, 15:30, Otwock OKS Otwock 3-2 ŁKS Łódź Nerijus Radzius 42 (s), Adam Warszawski 45, Piotr Sobótka 81 - Adrian Świątek 51, Rafał Kujawa 90
Sędzia: Mirosław Górecki (Katowice)
Widzów: 1500 autor: Krzysztof Pijanowski |