post

BURZA bramek z Pilawą

W 4 kolejce zespół Trenera Okońskiego podejmował na własnym boisku drużynę z Burzy Pilawa.

Od pierwszego gwizdka arbitra inicjatywę na boisku przejęli gospodarze. Już w 4 minucie meczu strzał Majchrzyka z woleja zablokowali obrońcy. Cztery minuty później po bardzo ładnej zespołowej akcji, przepięknym uderzeniem z 15 metra w „okienko” bramki Burzy popisał się Gałązka Kamil, otwierając wynik meczu. Niespełna 2 minuty później sam na sam z bramkarzem gospodarzy stanął Łączyński  i tylko dobry refleks tego pierwszego uratował zespół gości od utraty drugiego gola. 23 minucie meczu po dośrodkowaniu Piotrzkowicza w pole karne największym refleksem popisał się Wesołowski Kuba, który z linii bramkowej wepchnął piłkę do bramki wyprowadzając OKS na dwubramkowe prowadzenie. Zawodnicy z Otwocka nie poprzestali na tym. W 27 minucie szybko wykonany rzut wolny został zakończony przepięknym strzałem Piotrzkowicza z 18 metrów, po którym bramkarz Burzy mógł tylko odprowadzić wzrokiem piłkę wpadającą do siatki. Piotrzkowicz jeszcze raz w pierwszej połowie wpisał się na listę strzelców. W 42 minucie meczu bardzo ładnym podaniem za linę obrońców popisał się Majchrzyk a Piotrzkowicz zamienił je na bramkę, tym samy wyprowadzając swój zespół na czterobramkowe prowadzenie do przerwy. W pierwszych 45 minutach meczu zespół gości stać było tylko raz na zagrożenie bramki, bronionej przez Krzysztofa Golenia. W 36 minucie meczu golkiper z Otwocka, odważnym wyjściem powstrzymał napastnika z Pilawy ratując tym samym zespół od utraty bramki. Druga połowa meczu rozpoczęła się od ataków gospodarzy. W 53 minucie meczu bardzo ładny strzał z 20 metrów Gałązki obronił bramkarz Burzy. Ale to goście zdołali strzelić bramkę jako pierwsi w drugiej połowie. W 57 minucie meczu gapiostwo OKS-u wykorzystali zawodnicy z Pilawy strzelając bramkę na 4-1.

Ta sytuacja podrażniła podopiecznych Trenera Okońskiego, którzy już minutę po stracie bramki podnieśli wynik na 5-1. W zamieszaniu podbramkowym najwięcej zimnej krwi zachował Majchrzyk podając piłkę do Arkadiusza Zapaśnika, który pięknym lobem zdobył swoją pierwszą bramkę w barwach żółto-czarnych. Jeszcze dwukrotnie w drugiej połowie został pokonany bramkarz Pilawy. W 68 minucie meczu z rzutu wolnego bramkę zdobył Komorowski Paweł a kropkę nad „i” postawił w 75 minucie meczu kapitan drużyny Zapaśnik Michał.

Za tydzień spotkanie z KS Wesoła, zespołem który jak OKS Otwock po 4 rozegranych meczach nie stracił punktów.

Skład: Goleń K. (75’ Mazek E.); Piotrzkowicz J.; Wesołowski K.; Komorowski P.; Rosłonek Ł. (84’ Sadi Artan); Zapaśnik M.; Gałązka K.; Majchrzk D.; Zapaśnik A. (Andruszko Sz.); Napieraj M. (70’Napieralski M.); Łączyński J. (55’ Bąk D.).

Bramki: 8’ Gałązka K. as. Napierj M.; 23’ Wesołowski K. as. Piotrzkowicz J.; 27’ Piotrzkowicz J. as. Napieraj M., 42’ Piotrzkowicz J. as. Majchrzyk D.; 57’ Zapaśnik A. as. Majchrzyk D.; 68’ Komorowski P.; 75’ Zapaśnik M. as. Napieralski M.

post

Komplet punktów po 3 kolejkach

Mecz w Halinowie przez cześć kibiców był uznawany za hit kolejki. Obie drużyny przystępowały do niego z kompletem punktów a kibice mogli spodziewać się walki o każdy metr boiska. Mecz dobrze rozpoczął się dla drużyny gości, bo już w 7 min. po faulu w polu karny na Tomku Śmierzyńskim arbiter spotkania bez wahania podyktował rzut karny. Do piłki podszedł Michał Zapaśnik, niestety błąd przy wykonaniu nie przyniósł prowadzenia dla otwocczan. W kolejnych minutach gospodarze próbowali zagrozić bramce bronionej przez Krzysztofa Golenia. Oddali dwa groźne strzały z dystansu, które minęły bramkę w bezpiecznej odległości. W 37 min. meczu gospodarze wykonywali rzut rożny, który został zamieniony na szybki kontratak OKS-u, w trakcie którego bardzo ładnym podaniem do Radosława Soszki popisał się Jakub Piotrzkowicz. Ten pierwszy został wbrew przepisom zatrzymywany przy próbie wyjścia sam na sam z bramkarzem. Arbiter spotkania bez wahania podjął decyzję o ukaraniu obrońcę żółtym kartonikiem a w konsekwencji czerwoną kartką. Od 38 min. meczu drużyna gości grał w przewadze jednego zawodnika, ale do przerwy wynik meczu nie przyniósł zmian.

Po zmianie strony drużyna gospodarzy postanowiła przyjmować ataki OKS-u na własnej połowie i oczekiwać dogodnej okazji na wykonania szybkiego kontrataku. Taki sposób gry przyniósł efekt w postaci rzutu karnego w 56 min. meczu. Po składnej szybkiej akcji w polu karnym faulował Dawid Majchrzyk  i rozjemca tego spotkania wskazał na „wapno”, które zostało zamienione na bramkę. Sytuacja ta zadziałała na zawodników OKS-u jak płachta na byka. Przyspieszyli  grę, przesunęli wszystkie formację, rozpoczęli bardziej agresywniej odbierać piłkę przeciwnikowi. Niewidoczny do tej pory Kamil Gałązka przejął rolę lidera drużyny i w 64 min. meczu popisał się kapitalnym podaniem w pole karne do Grzegorza Kucy, który pięknym strzałem wyrównał wynik meczu. Niespełna 4 minuty później indywidualną akcją popisał się Jakub Piotrzkowicz, który zakończył celnym podaniem do Kamila Gałązki a ten bez problemu pokonał bramkarza SRT Halinów. Bramka na 1-2 podcięła skrzydła zawodnikom gości, którzy w 71 min. meczu nie byli w stanie zatrzymać szarżującego w polu karnym Macieja Napieraja, który dograł piłkę „Gałęzi” a ten z zimną krwią po raz drugi pokonał bramkarza Halinowa i ustalił wynik meczu na 1-3. Jeszcze w 80 min. meczu bardzo ładnym dośrodkowaniem popisał się wprowadzony 7 min. wcześniej Damian Bąk, jednak strzał głową Grzegorza Kucy obronił bramkarz gospodarzy. W końcówce meczu próbował dwukrotnie Kamil Gałązka. Najpierw bezpośrednio z rzutu rożnego próbował zdobyć bramkę a następnie w doliczonym czasie  gry bardzo ładnym, mocnym, celnym strzałem zmierzającym w światło bramki popisał się z 25 metrów wykonując rzut wolny. W końcówce meczu Trener Okoński dał szansę debiutu wychowankowi OKS Otwock Sadiemu Artan.

SRT Halinów – OKS Otwock 1-3

Skład : K. Goleń; T. Śmierzyński; G. Kuca (bramka) (85’ Sadi Artan); M. Zapaśnik (bramka);
J. Piotrzkowicz; R. Soszka (46’ A. Zapaśnik); K. Gałązka (
bramka); J. Łączyński
(46’ J. Wesołowski); M. Napieralski ( 73’ D. Bąk); D. Majchyk; M. Napieraj